VPN

Darmowy program zamiast TeamViewer-a i VNC? Poznajcie AnyDesk

VNC stosowany jest w wielu firmach. Dlaczego? Jest darmowy i… w sumie to jest chyba główny powód. No dobra, w VNC nie potrzeba aby ktoś był przy komputerze, z którym chcemy się połączyć (hasło jest zawsze to samo). Problem pojawi się gdybym chciał z domu połączyć się z komputerem w firmie. Tak, wiem, że jest coś takiego jak VPN. Tylko czy byłoby to rozwiązanie dobre? Nagle przeskakuję na sieć firmową, czyli nie miałbym już dostępu do mojej domowej drukarki sieciowej ani dysku sieciowego. Z resztą ile sieci tyle klientów VPN, a to tworzy bałagan.

Dlatego TeamViewer jest moim zdaniem lepszy rozwiązaniem. Wiele firm nie stosuje go ponieważ do działalności komercyjnej trzeba mieć wykupioną licencję, a skoro jest darmowy VNC to po co? Główną różnicą pomiędzy VNC i TeamViewer-em jest to jak działają. VNC tworzy na komputerze serwer, ale jego ograniczenie sprowadza się do adresu IP w sieci lokalnej. TeamViewer używa serwerów zewnętrznych, to świetne rozwiązanie, które sprawdza się w każdych warunkach. Oczywiście do momentu gdzie chcemy połączyć się z komputerem, a nie ma komu przedyktować nam pinu do podłączenia się. No i nie jest darmowy.

Rozwiązaniem jest aplikacja, która działa jak TeamViewer, ale z wygodą logowania się i kosztu rzędu 0zł jak w przypadku VNC. Poznajcie AnyDesk, program, który jest tak prosty, że aż genialny. Przyznam, że poszukiwałem wiele razy rozwiązania lepszego od TeamViewer-a i zawsze zataczałem koło. Przechodziłem przez darmowe programy, które w ogóle nie działały tak jak zostało to opisane w ich manualach, zawsze był jakiś haczyk. Tutaj nie ma i to jest cudowne. Jak działa AnyDesk? Twórcy założyli sobie, że stworzą coś lepszego od TeamViewer-a i to był bardzo dobry cel. Mamy możliwość zainstalowania aplikacji lub odpalenia jej bezpośrednio z instalatora (jak w TemaViewer-ze). Oczywiście aby się połączyć do danego komputera musi on mieć tę aplikację także odpaloną. Podłączenie się polega na wklepaniu adresu komputera, z którym chcemy się połączyć (adresu ustalonego przez AnyDesk). Jeżeli komputer, z którym się łączymy nie ma zainstalowanej aplikacji to nie ma też hasła. To znaczy, że musi być ktoś kto zaakceptuje połączenie, czyli problem podobny jak przy TeamViewer-ze, ktoś po drugiej stronie musi wykonać pewną czynność. Rozwiązaniem problemu jest instalacja AnyDesk i ustalenie hasła dla komputera, który ma być sterowany zdalnie. Otrzyma on również swój stały adres pochodzący od nazwy komputera. Znając tę nazwę i hasło można łączyć się zdalnie bez problemów. Wszystkie odwiedzone komputery są agregowane na dolnym panelu żeby w razie potrzeby móc się z nimi połączyć.

AnyDesk jest aktualnie w wersji beta, ale wystarczająco długo pracowałem na nim by móc stwierdzić, że jest to stosunkowo stabilna wersja. Konkurencja w wersji wyższej od bety działa tak samo stabilnie. Oczywiście na dzień dzisiejszy program jest darmowy. A obraz? dźwięk? To miały być główne cechy tego programu wyróżniające go na tle konkurencji i naprawdę są na przyzwoitym poziomie. Tylko czy konkurencja jest w tyle? Dźwięk jest faktycznie zdecydowanie lepszy niż w TeamViewer-ze, natomiast co do obrazu to nie widzę różnicy. Program jest bardzo intuicyjny, a interfejs wyraźnie zainspirowany przeglądarką Google Chrome, co moim zdaniem działa na plus. Oczywiście program potrafi obsłużyć kilka monitorów. Warto jeszcze wspomnieć o tym, że za użytkowanie nie „płacimy” oglądaniem reklam. Brzmi jak marzenie? Szczerze przyznam, że ten program dla Helpdesk-u czy Servicedesk-u jest świetnym rozwiązaniem, pytanie tylko czy gdy wyjdzie z bety wciąż będzie darmowy?

anydesk_article